Czy pamietasz te hity? Czy wiesz skad to sie wzielo?
-
broszki
-
imprezy integracyjne dla firm
-
Drukarki przemysłowe
-
projektowanie stron internetowych
-
Allok Video SplitterZobacz także powiązane tematycznie strony. Można to traktowac jako reklame.nieruchomości komercyjne Noclegi Wisła car audio black red white Torebki
| Kategoria SMS- |
Losowy SMS: Czym różni się Małysz od kota? -Kot ląduje na 4 łapy, a Małysz robi telemarka . Rozmowa dwóch Polaków przed sklepem monopolowym.
- Wezmę dwie.
- Weź jedną, tyle nie wypijemy...
- Wezmę dwie, damy radę.
- Nie damy, zobaczysz.
- Damy radę. Biorę dwie ...
Wchodzi do sklepu:
- Poproszę skrzynkę wódki i dwie lemoniady. Prześlij na email | Liczba znaków(dw): 249 . Trzech facetów piło w barze. Nagle do baru wszedł pijak, podszedł do nich i mówi do gościa w środku:
-"Twoja matka daje najlepiej w całym mieście!"
Wszyscy oczekiwali bójki, ale gość zignorował pijaka, który chwile potem gdzieś odszedł i zniknął. Dziesięć minut później pijak pojawił się znowu, podchodzi to tego samego faceta i mówi:
- "Właśnie miąłem twoja matkę, była super".
I znowu facet nie podjął wyzwania. I znowu pijak gdzieś zniknął. Kwadrans później pojawił się kolejny raz i ogłosił:
- "Twoja matka świetnie robi lachę"!
Facet popatrzył na niego i powiedział:
- "Idź do domu, tato, jesteś pijany..." Prześlij na email | Liczba znaków(facet): 665 . Przychodzi baba do lekarza z czarnym językiem.
Lekarz się pyta: Co się pani stało ?
Baba odpowiada: Pół litra rozbiło mi się na asfalcie! Prześlij na email | Liczba znaków(baba): 140 . Pijak opowiada dla kumpla przygodę.
...no i wiesz idę se i tak nagle ja mnie coś w plecy nie łupnie patrzę a to podłoga. Prześlij na email | Liczba znaków(opowiada): 122 . Dwaj upici marynarze siedzą w barze nagle jeden mówi do drugiego
-te Stefan wiesz ze mój kumpel ma złoty kibel
-ta idź za dużo wypiłeś
-no to chodź to ci pokaże
-no dobra
Dwaj marynarze poszli do tego faceta pukają do drzwi a tam otwiera mały chłopiec i mówi:
-Tato Przyszedł ten pan co ci w puzon nasrał! Prześlij na email | Liczba znaków(upici): 318 . Mąż do żony:
- Kochanie mam dzisiaj zebranie i wróce trochę później.
- Znam te twoje zebrania, wrócisz rano kompletnie pijany i bez pieniędzy!
- No wiesz kochanie, jak możesz tak myśleć?!
Godzina 5 rano, pijany mąż stoi pod drzwiami i mówi:
- No i wykrakała cholera!! Prześlij na email | Liczba znaków(): 277 . Koło kobiety stoi w autobusie pijany mężczyzna. Ona patrząc na niego z pogardą mówi:
- Aleś się pan uchlał!
- A pani jest strasznie brzydka!
I dodaje z triumfem:
- A ja jutro będę trzeĽwy! Prześlij na email | Liczba znaków(o): 196 . Środek miasta, wąska uliczka... Pijak wstaje z ziemi i chce się wysikać. Robi to co trzeba aż tu nagle obok przechodzi jakaś bardzo ładnie wystrojona dama. Ta patrzy na niego z obrzydzeniem i mówi:
- Ale bydle...
A pijak na to:
- No bydle, bydle ale go mocno trzymaom... Prześlij na email | Liczba znaków(miasta): 273 . Pewien starszy pan miał papugę, która notorycznie wypijała cały alkohol jaki znajdował się w domu.
Właściciel nie wytrzymał i zagroził, że jeżeli jeszcze raz wypije cały alkohol to powyrywa jej wszystkie pióra z tyłka.
Kiedy wrócił z pracy zobaczył papugę, która wyrywa sobie pióra i krzyczy:
- A na ch*j mi te pióra Prześlij na email | Liczba znaków(starszy): 322 . Pijak wraca do domu o trzeciej nad ranem...
- Gdzie byłeś? - pyta żona.
- Na... czynie.
- Na jakim czynie?
- Naczynie, będę rzygał. Prześlij na email | Liczba znaków(wraca): 139 . Kobieta miała męża który strasznie pił. Pytała się przyjaciółek co z tym zrobić, a one jej poradziły, żeby nalała pełna wannę wódki a na dnie położyła martwego kota. To powinno przerazić męża.
No to kobiecina zrobiła tak jak jej przyjaciółki podpowiedziały, i czeka na męża. Maź wraca, wchodzi do łazienki, jeden dzien., drugi dzien., trzeci dzien. mija, kobieta zaniepokojona, otwiera drzwi, a tam maĽ wykręca kota nad kieliszkiem:
- No kiciuś, jeszcze piedziesiateczke. Prześlij na email | Liczba znaków(mia): 475 . Z pamiętnika amerykańskiego żołnierza:
"Dzień pierwszy. Popiłem trochę z Polakami. Dzień drugi. Chyba koniec ze mną. Umieram. Dzień trzeci. Polacy znowu wyciągnęli mnie na wódkę. Dzień czwarty. Szkoda, że przedwczoraj nie umarłem." Prześlij na email | Liczba znaków(pami): 243 . - Tyle się złego naczytałem na temat alkoholu - mówi Antek do kolegi - że wreszcie sobie powiedziałem, czas raz na zawsze z tym skończyć!
- Z piciem?
- Nie, z czytaniem. Prześlij na email | Liczba znaków(): 173 . Na ulicy zepsul się hydrant, leci z niego woda. Przyszedł fachowowiec i francuskim kluczem zakreca hydrant. Dalej przechodzi zataczający się facet. Podchodzi do fachowca i mówi:
- Panie k*** przestan pan kręcić tak tą ulicą, bo nie mogę złapać równowagi. Prześlij na email | Liczba znaków(ulicy): 256 . Do baru wchodzi mężczyzna. Siada na stołku i zamawia piwo. Wypija je, zagląda do swojej kieszeni, krzywi się i zamawia następny kufel. Lyka piwo, znowu zagląda do kieszeni, krzywi się i zamawia jeszcze raz. Powtarza operację kilkakrotnie. Zaintrygowany barman pyta:
- Dlaczego za każdym razem po wypiciu piwa zagląda pan do kieszeni?
- Mam tam zdjęcie żony. Jeżeli patrzę na nią i zaczyna mi się podobać, to jest to niechybny znak, że czas już do domu. Prześlij na email | Liczba znaków(baru): 456 . Siedzi dwóch pijaczków w knajpie. Pija ostro. Około północy:
- Wiesz stary, musze już iść.
- A daleko masz?
- Nie, na Matejki, tu zaraz obok.
- Tak? Ja tez mieszkam na Matejki. Dwanaście.
- Co ty!? To jesteśmy sąsiadami. Ja pod dwójka na parterze.
- Zaraz... To Ja mieszkam pod dwójka!
- Chwila....... Jacuś?
- TATA ? Prześlij na email | Liczba znaków(dw): 333 . Po parkingu obok baru łazi pijany w sztok facet. Chodzi od samochodu do samochodu i obmacuje ich dachy. Ochroniarz chce się dowiedzieć, co jest grane.
- Co pan robi?
- Szukam swojego samochodu.
- A dlaczego głaszcze pan dachy wszystkich wozów?
Zaskoczony mężczyzna odpowiada z trudem:
- Bo mój miał na dachu takie duże czerwono-niebieskie światła. Prześlij na email | Liczba znaków(parkingu): 357 . Wchodzi gostek do baru i widzi pijaka leż±cego na ziemi po czym podchodzi do barmana i mówi:
- Dla mnie to samo... Prześlij na email | Liczba znaków(gostek): 124 . Pijany Kowalski idzie przez park. Nagle zatacza się i wpada na drzewo.
- Przepraszam pana bardzo...
Idzie dalej i po chwili znowu zderza się z drzewem.
- Najmocniej pana przepraszam...
Zdarza się to jeszcze kilka razy. W koncu zirytowany i porz±dnie poobijany siada na ławce i mówi:
- Poczekam, aż ta chołota przejdzie... Prześlij na email | Liczba znaków(kowalski): 340 . - Kto cię tak pogryzł?
- Mój pies.
- Jak to się stało?
- Wróciłem do domu trzeźwy i mnie nie poznał. Prześlij na email | Liczba znaków(): 106 . Pijak jedzie tramwajem, i ledwo trzyma się na nogach. Obok stoi elegancka kobieta i cały czas patrzy na niego z obrzydzeniem. W pewnym momencie pijak nie wytrzymuje i wymiotuje na kobietę.
- Pan jest świnia!
- Ja świnia? To niech pani zobaczy, jak pani wygląda... Prześlij na email | Liczba znaków(jedzie): 267 . Przychodzi facet do sklepu monopolowego i mówi:
- Dzień dobry mam na imię Jan Kowalski i poproszę 0,5 litra wódki.
Sprzedawca mówi:
-Ja z chęcią panu sprzedam, ale czemu Mi się pan przedstawia.
A klient odpowiada:
- Bo ja nie jestem anonimowym alkoholikiem. Prześlij na email | Liczba znaków(facet): 267 . Zenek i Franek siedza w barze. Piją ostro, po równo. Nagle Zenek spada z krzesła i zasypia, Franek zwraca się do barmana:
-Widzi pan, on zawsze wie kiedy przestać. Prześlij na email | Liczba znaków(i): 165 . Stoi pijaczyna pod murem i leje. Podchodzi policjant i pyta:
- A można to tak lać na ten mur?
- A co pan się pytasz - lej pan! Prześlij na email | Liczba znaków(pijaczyna): 130 . Godzina 22. Pijany facet potrącił młodą dziewczynę która była ubrana w krótką spódniczkę mężczyzna podchodzi do niej i się pyta
-Jest pani ranna?
Dziewczyna mu odpowiada
-Nie całodobowa! Prześlij na email | Liczba znaków(22): 192 . Podchodzi facet do taxówkarza i pyta:
- zmieści się panu do bagażnika tort?
- no zmieści się.
- a 5 piw?
- wejdzie.
- 2 żytnie?
- tak.
- 1 pizza?
- oczywiście!
- beczka śledzi?
- jasne!
- to otwieraj pan bagażnik.
kierowca otwiera bagażnik,a facet robi wielkie:BŁEEEEEEEEE !! Prześlij na email | Liczba znaków(facet): 299 . Kowalski postanowił zaprowadzić w domu porządek. Wraca podpity i od progu woła:
- Za trzy minuty widzę na stole obiad i pół litra!
- Jak to?! - protestuje żona.
- Co takiego?! - wtóruje teściowa.
- A tak to! - replikuje Kowalski - Jestem panem tego domu, czy nie?
Zjadł, wypił i mówi:
- A teraz prześpię się z teściową!
- Jak to?! - krzyczy żona.
- Tak to! On jest panem tego domu - zgadza się teściowa. Prześlij na email | Liczba znaków(postanowi): 419 . Do domu wraca pijany Kowalski rozgląda się po domu i mówi do żony:
-W domu niema ani jednej kropli wódki a ty ostatnie pieniądze na chleb wydałaś. Prześlij na email | Liczba znaków(domu): 147 . Rozmawia dwoch pijaczków.Jeden mowi:
-Ty słuchaj wracam ja wczoraj nagiety w srodku nocy ulica wokół ni żywej duszy nagle łup mnie cos w plecy, odwracam sie a tu asfalt. Prześlij na email | Liczba znaków(dwoch): 170 . Idzie dwóch kumpli do baru. Kupili sobie piwko, wypili, następne, następne... W końcu skończyły im sie pieniądze. Jeden mówi do drugiego:
- Słuchaj, ja mam 3,50. Starczy akurat na hod-doga. Kupimy go, wyciągniemy parówke i ty bedziesz udawał ze mi robisz loda.
Kumpel przystał na ten pomysł. Zamawiali sobie piwka, drinki i w ogole aż w końcu barman poprosił aby zpałacili. Uznali jednak ze chcą jeszcze hot-doga. Kupili hot-doga, wyjeli parówke, jeden wsadził ją sobie w rozporek a drugi udaje ze mu robi loda. Barman wyrzucił ich z baru. I tak w nastepnym barze to samo. Upili sie, nabili rachunek, barman ich wyrzucił.
W 20 barze z kolei jeden kumpel mówi do drugiego:
- Wiesz co, zamieńmy sie, teraz ty ssaj ta parówke bo mnie juz kolana bolą od klęczenia przed toba.
Na co drugi odpowiedział:
- OK, zgoda. Zamienmy sie bo ja zgubiłem parówke w trzecim barze i mnie już ch*j boli... Prześlij na email | Liczba znaków(dw): 893 . Przychodzi Francuska mysz do brau i mowi:-lampke bordeaux
Na to barman:-no dobra moge ci dac ale pod barem spi kot
Mysz:-to daj pol i szybko zmykam
Nastepnie przychodzi mysz Niemiecka i mowi:duze piwo
Barman:-no dobra moge ci dac ale pod barem spi kot
Mysz:-to daj malego i szybko ide
Przychodzi Polska mysz i mowi:
-setke czystej
Barman:-no dobra moge ci dac ale pod barem spi kot
Mysz:-to daj 2 i budzic skurwiela :p Prześlij na email | Liczba znaków(francuska): 429 . Żona wrzeszczy na męża
- Znowu piłeś wódke.
- Ale kochanie zmuszono mnie.
- Kto cię zmusił?
- No.. korek... bo mi się zgubił! Prześlij na email | Liczba znaków(wrzeszczy): 129 . Kazik dzisiaj rano z domu,
Wyniósł wódkę po kryjomu.
Spotkał starych kumpli w parku,
Co już byli po browarku.
Poczęstował.
A gdy flaszkę już skończyli,
Wino w sklepie podwędzili.
Jednak szybko się skończyło,
A chłopakom mało było.
Zrzutkę chlory zrobić chcieli,
Lecz nic pieniędzy nie mieli.
No to trudno, Kazio mówi
I pożegnał starych kumpli.
Trzeba już mi iść do domu,
Może wejdę po kryjomu.
Lecz tam żonka już czekała,
W prawym ręku wałek miała,
Użyć go się nie wachała. Prześlij na email | Liczba znaków(dzisiaj): 490 . Idzie pijany facet po ulicy, z drugiej strony ulicy gość naprawia hydrant.
Pijak podchodzi i mówi do niego bełkocząc
- panie, przestań pan kręcić tą ulicą bo równowagi złapać nie mogę. Prześlij na email | Liczba znaków(pijany): 186 . Leje trzech pijanych gosci pod murem i przechodzi policjant:
- Skonczyc, schowac i zebym was tu wiecej nie widzial!
Pijani poslusznie posluchali policjanta i poszli. Idą a jeden z nich cały czas sie śmieje pod nosem.
- Ty, czego ty sie tak śmiejesz?
- Bo ladnie zrobilem w gumy tego policjanta, schowalem, ale nie skonczylem! Prześlij na email | Liczba znaków(trzech): 330 . Prześlij na email | Liczba znaków(): 0 . Dzwoni anemik po pogotowie dla zwierząt:
- Prooszę panii, kooń zroobił kuupę ii strasznie śmieerdzii.
- Dobrze, a na jakiej ulicy?
- Na O... oo... oo...
- Na Obozowej?
- Nie...
- To może na Olbrachta?
- Też nie.
- W takim razie to niech pan mi da spokój!
- Prooszę panii, kooń zroobił kuupę ii strasznie śmieerdzii.
- Dobrze, a na jakiej ulicy? Na Obozowej?
- Tak, bo przeniosłem Prześlij na email | Liczba znaków(anemik): 401 . Anemik postanowił popełnić samobójstwo. Wyskoczył z 10 piętra i spadając liczy piętra:
- 10 piętroo, 9 piętroo, 8 piętro, 7 piętro, 8 piętroooo... Cholera by wzięła ten wiatr! Prześlij na email | Liczba znaków(postanowi): 177 . Wyszedł anemik z psem do parku. Jak zwykle dzieci się z niego śmieją:
- Anemik, anemik. He, he, he...
- Nie śmiejcie się ze mniee. - mówi anemik.
- Anemik, anemik. Cha, cha, cha...
- Azooor bieeerz iiich...
- Haaaau, haaau, haaaau... Prześlij na email | Liczba znaków(): 243 . - Siooostroo, przeciąg...
- Cicho!
- Siooostroo, przeciąg...
- Zamknij się
- Dowidzeeniaaa.... Prześlij na email | Liczba znaków(): 103 . - Siooostro, pchła...
- Co znowu ?
- Sioostro, pchła!
- Co? Z pchłą sobie nie poradzisz?
- Aaa?! Ręce wykręcasz?! Prześlij na email | Liczba znaków(): 121 . Przychodzi anemik do sklepu i mówi:
- Pooprooszę kuubeek woodyy.
Sprzedawca dał mu go. Po pięciu minutach znów anemik przychodzi:
- Pooprooszę szklaankę woodyy.
I tym razem sprzedawca dał mu. Gdy po kolejnych pięciu minutach anemik wrócił i poprosił o to samo, sprzedawca nie wytrzymał i zapytał:
- A po co panu ten kubek wody?
- Boo mii się doom paalii. Prześlij na email | Liczba znaków(anemik): 366 . - Sioostroo, gazeeeeeeta.
- Co, przynieść?
- Nie... Przygniotłaa mnie... Prześlij na email | Liczba znaków(): 76 . - Siostroo pająk...
- Zamknij się!
- Siostrooo pająk...
- Zamkniesz się wreszcie?
- Gdzie mnie ciągniesz bydlaku? Prześlij na email | Liczba znaków(): 121 . Jadą babcia i dziadek autobusem, strasznie trzęsie i mają kłopoty ze skasowaniem biletów.Nagle na światłach autobus sie zatrzymuje i babcia sie odzywa głosno:
-Wsadzaj póki stoi! Prześlij na email | Liczba znaków(): 180 . Babcia opowiada ukochanemu wnuczkowi bajkę.
-Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami stał piękny pałac a w nim same dziwy..
-Babciu, to pewnie nie był pałac tylko
burdel! Prześlij na email | Liczba znaków(opowiada): 178 . Sika sobie facet pod kościołem, nagle podchodzi staruszka i pyta się:
-Czy mogę panu potrzymać jedno jajeczko?
Facet zdziwiony pytaniem patrzy na babunie i widzi, że jest stara i zaraz zejdzie z tego świata. Więc się zgadza. Po chwili staruszka:
-Czy mogę potrzymać panu drugie jajeczko. Facet znowu spojrzał na babunie i odpowiedział że może. Nagle staruszka zaczeła zgniatć mu jajka i mówiąc:
-Pod kościołem się nie siusia Prześlij na email | Liczba znaków(sobie): 432 . Przychodzi babcia do sklepu i pyta sie sprzedawcy:
-Czy są kosmiczne stringi?
Sprzedawca odpowiada że nie ma
Na drugi dzień babcia znów przychodzi do sklepu i sie pyta:
-Czy są kosmiczne stringi?
Sprzedawca odpowiada że nie ma
Na trzeci dzień babcia znów przychodzi i znów się pyta:
-Czy są kosmiczne stringi?
A sprzedawca odpowiada:
-Kurde po co pani kosmiczne stringi?
-Bo mój mąż ma dupe nie ztej ziemi! Prześlij na email | Liczba znaków(babcia): 426 . - Dziadku! Dziadku Dlaczego babcia tak biega między drzewami? Pyta mały Jasio.
Dziadek przeładowuje sztucer i krzyczy:
- Zamknij mordę gówniarzu i kulki podawaj Prześlij na email | Liczba znaków(): 165 . -Babciu mogę usiąść ci na kolana?
-A dlaczego nie chcesz usiąść obok mnie?
-Bo tu jest napisane "świeżo malowane"... Prześlij na email | Liczba znaków(babciu): 130 |
Internet na kryzys
Znamy założenia ustawy, która ma zapewnić Polakom bardzo szybki i powszechny internet. Po Nowym Roku projekt trafi na ministerialne biurka
E-stonia internetem stoi
W Estonii przez internet można załatwić praktycznie wszystko - wyrobić paszport, wypełnić PIT, zagłosować w wyborach. Od 2011 r. głosować będzie można też za pomocą telefonu komórkowego
W. Brytania - Transfery do Polski przez telefon komórkowy
Brytyjski Bank NatWest (National Westminster Bank Plc )zainaugurował w poniedziałek dla swoich polskich klientów nową usługę - możliwość dokonywania bezpłatnych przelewów pieniężnych do Polski za pomocą telefonu komórkowego.
Telekomunikacja Polska zapomniała, że jest narodowym operatorem
- Separacja TP SA sprawi, że inni operatorzy będą wreszcie traktowani jak partnerzy, a nie jak konkurenci, którym na siłę trzeba utrudniać życie - mówi w rozmowie z „Gazetą” Mirosław Godlewski, prezes Netii, największego alternatywnego operatora telekomunikacyjnego.